artykuły

Bliższe spojrzenie na seksualność i seks w związkach lesbijskich


Intymność oraz seksualność (i jej nieobecność) w związkach lesbijskich Atie Westendorp Maatschappelijk Werk COC Haaglanden

Częstym zjawiskiem w związkach lesbijskich jest tak zwana „śmierć w łóżku” . Pewne badanie pokazuje, że po jakimś czasie w związkach lesbijskich – w o wiele większym stopniu niż w związkach hetero lub gejowskich – częstotliwość uprawiania seksu, seksualność i erotyzm spadają i zanikają, lub że seks przestaje grać ważną rolę w związku. Nie oznacza to, że pożądanie przestaje być obecne, natomiast traci ono znaczącą rolę w związku.

„Wydaje się”, że lesbijki wybierają intymność jako czynnik odgrywający w związku dużo ważniejszą rolę niż seks. Po jakimś czasie kobiety lesbijki stają się swoimi siostrami i/lub matkami, a w takiej relacji z trudem można znaleźć miejsce, w którym erotyzm i seksualność grałyby istotną rolę. W tym drugim przypadku można to nawet rozumieć bardzo dosłownie – w relacji „matczynej” seksualność oraz erotyzm nie są w ogóle przedmiotem dyskusji.

Podczas tego wykładu pragnę wykazać, w jaki sposób socjalizacja, kultura i wewnętrzne tłumienie sfery seksualności, oraz inne formy kobiecego zachowania przykładają się to tego zjawiska.


Kilka przyczyn zaburzenia relacji seksualnych:
Wymienione poniżej przyczyny mogą wpływać na odbiór seksualności, w związkach hetero, gejowskich i lesbijskich:

o Kulturowe/społeczne standardy i system wartości dotyczący bycia kobietą, wraz z zawartymi w nich komunikatami o kobiecości i zachowaniach z niej wynikających.
o Komunikaty o seksualności:
Kilka przykładów:
- seks jest oczywistością wewnątrz związku, ale nie trzeba i nie powinno się o nim rozmawiać;
- kobiety będą uważane jako szmaty/dziwki, jeśli za często będą przejmować inicjatywę, lub jeśli trzeba dostarczać im zadowolenia, ale będą uważane jako seksualnie sfrustrowane/oziębłe jeśli nie dają przyzwolenia (lub robią to rzadko) na zachowania seksualne;
- seks jest „brudny”, zły;
- tylko mężczyźni są zainteresowani seksem, kobiety albo znacznie mniej, albo w ogóle;
o Przykłady płynące z otoczenia (również rodzicielskiego) w młodości.
o Traumatyczne przeżycia z młodości.
o Choroby i branie leków.
o Zaburzenia fizyczne, psychologiczne i/lub psychiatryczne.
o Różnice hormonalne pomiędzy mężczyznami i kobietami.

W rezultacie tych komunikatów dopasowujemy się do standardów społeczeństwa oraz naszego bliższego otoczenia, i z reguły zaczynamy odgrywać rolę, która nie powoduje żadnego z nimi konfliktu.


Specyficzne dla związków lesbijskich:

Apatia (brak pożądania):


Z powodu bólu związanego z samoakceptacją i swojej (własnej) homofobii kobiety lesbijki mają tendencję do tłumienia swoich negatywnych cech w stopniu wyższym niż kobiety heteroseksualne.

W związkach pomiędzy dwiema kobietami wszelkie cechy - a także wypaczenia – kobiecości podlegają intensyfikacji.

Podczas organizowanego przez Schorer Consultancy wykładu ‘Unusually equal’ („Niezwykle równe”) 18-go maja 2004 roku, Anne Swart powiedziała:
W związkach lesbijskich zawsze istnieje aspekt relacji matka-córka. Jej szczególne cechy łatwo wywołać pomiędzy kobietami. Ma to wiele efektów przyjemnych: intymne ciepło, troska, poczucie bezpieczeństwa i zjednoczenia. Wspaniałe poczucie tego, że kobieta się o ciebie troszczy, szanuje, tuli i kocha cię! Przywołuje to wspaniałe wspomnienia i może także przywołać niespełnione do tej pory pragnienia (bo któż nie dorastał z niespełnionymi pragnieniami?).
Właśnie te niespełnione pragnienia są pułapką.

Poprzez proces socjalizacji jako kobiety (hetero) otrzymuje się komunikaty na temat własnej seksualności.
W seksie kobieta nie przejmuje inicjatywy.
Kobiety les odbierają to jako cechę męską i potępiają ją – jednakże istnieje pragnie podejmowania inicjatywy i dominacji.
W trakcie okresu zakochania tworzy się pomiędzy kobietami swoista jedność, która jednakże – i związane z nią dwustronne „oplątanie” oraz bliskość – staje się dla związku fatalna. Kobiety nie są w stanie się temu przeciwstawić, ze względu na poczucie bezpieczeństwa i obawę przed jego utratą, potępieniem i konfliktem. Odczuwanie różnic pomiędzy dwiema stronami związku wywołuje uczucie strachu. (wyłamywanie się z relacji z drugą kobietą przywołuje stary lęk przed złamaniem symbiozy z matką). Kobiety uważają pożądanie, żądzę i pasję za zjawiska negatywne, takie, których należy się wstydzić. Więc… czekamy aż ta druga zacznie.

Kobieca – więc także lesbijska – seksualność nie jest zawarta w kulturze.
Dopiero w drugiej połowie XIX wieku ukazało się cokolwiek na piśmie dotyczące poniższego zjawiska:
Przez całą historię kobieca seksualność była ukrywana i jej zaprzeczano. Kobiety w naszym społeczeństwie były i nadal są traktowane z pogardą, także w odniesieniu do ich seksualności. To, że kobiece potrzeby seksualne zostały niemal całkowicie stłumione, pokazuje ogromną siłę społecznego warunkowania. Poprzez wieki kobiety były ograniczane tylko do rodzenia i troski o dzieci. Poza tym należało do nich również szczytne zadania zaspokajania seksualnego ich mężów – co więcej, na warunkach właśnie tych mężów, co było skutkiem patriarchalnej dominacji społecznej. (Być może jest to też wytłumaczenie faktu, że w badaniu częstotliwości uprawiania seksu wyższe były wyniki par heteroseksualnych).

Seksualność stała się dla kobiet obciążeniem, którego starały się unikać. Interpretacja tego zjawiska wysuwana przez Fryderyka Engelsa mówiła, że ten opór jest dowodem braku seksualności, oraz że dokładnie z tego powodu kobiety całkowicie akceptują ideę patriarchalnego monogamicznego małżeństwa. Musimy patrzeć na tę opinię w szerszym kontekście czasów jej autora, czyli drugiej połowy XIX wieku, ponieważ wyraził on powszechną opinię na temat zupełnego braku jakichkolwiek form seksualności u kobiet. Możliwość, że taka sfera emocjonalna jednak u kobiet istnieje, nie była nawet rozważana.

Na szczęście ludzie myśleli i pisali o kobiecej seksualności również zupełnie inaczej:
„W dniu, w którym kobietom będzie wolno uprawiać miłość, nie z powodu słabości, ale dzięki ich sile, nie jako ucieczka, ale w poszukiwaniu ich samych, nie po to by okłamać ich naturę, ale by ją potwierdzić, tylko wtedy miłość będzie dla niej – tak samo jak dla mężczyzny – źródłem życia zamiast śmiertelnego niebezpieczeństwa”.

Kobiety wychowuje się w duchu: ty w relacji z innymi
Jestem kimś/czymś w relacji z kimś/czymś innym. Moja społeczna tożsamość: żona tego…, matka tego… . Widzę moje miejsce w świecie w relacjach z innymi, i do innych; w ten sposób moja tożsamość jest połączona z inną osobą. Nie nauczyłam się stać samotnie, żyć polegając tylko na mojej własnej sile. Z tego zachowania wypływa to opiekuńcze podejście, przyjmowanie odpowiedzialności razem z towarzyszącym im poczuciem winy , oszczędzanie innych, oraz pewna sztywność u kobiet lesbijki, które zniekształcają wiele ze swoich męskich cech.
Mężczyzn uczy się by byli indywidualistami; uczą się by stać na własnych nogach, reprezentować siebie samych, i być w większym stopniu „zdrowo” egoistycznymi. Zwłaszcza mężczyźni homoseksualni mają problemy z intymnością.

Jednakże seks w związku nie jest koniecznością! Są oczywiście (kobiece) pary, którym całkowicie wystarcza pewna doza intymności, przytulania się oraz możliwość cieszenia się z tych intymnych momentów we dwie. Tym niemniej w sytuacjach, kiedy pracownik socjalny drąży temat i wypytuje dalej, staje się widocznym, że nader często problemy par kobiecych wynikają z nieobecności uprawiania fizycznej miłości.

„Być może niektórym parom nieobecność przyjemności erotycznych nie stwarza żadnych problemów. Wydaje się jednak bardziej prawdopodobne, że ukrywają swoje rozczarowanie seksem, maskując je warstwami kompromisów i zaprzeczeń, byle tylko utrzymać stabilność związku.”

Nie określa się jako problemu sytuacji, w której potrzeby różnią się za bardzo, i kiedy pojawia się rozczarowanie do takiego stopnia, którego nie da się już ukryć. Często wydaje się, że problem nie jest spowodowany seksualnością, ale sposobem komunikacji, wyznaczania wzajemnych ograniczeń oraz potrzeby „bycia w porządku”.

Niezwykle ważnym jest by dyskutować o seksualnej sferze życia, jej braku i związanych z nią potrzebach. Kobiety jako rodzaj, szczególnie zaś lesbijki, mają pod tym względem bardzo ważne zadanie do spełnienia. Muszą stać się o wiele bardziej świadome (hetero=męskich) norm kobiecej seksualności.


Kiedy się stapiamy w jedność (kiedy nie wiesz, gdzie kończy się „ja” a zaczyna „ty”), nie rozróżniamy siebie. Zdrowa relacja agresji/władzy zastępowana jest jej zniekształceniami. Jeśli nie określam wyraźnie moich granic (werbalnie i niewerbalnie), na przykład po to by kogoś nie urazić czy oszczędzić, lub nie robiąc czegoś dla siebie, lub też poprzez nie odmówienie czyjejś prośbie, „ukarzę” drugą osobę swoim brakiem miłości (czy też kochaniem się z nią), a moje ciało mówi „nie” (Mitologia: bogini matka Demeter (płodność) która karze poprzez odmawianie miłości). Ponieważ ograniczam lub tłumię moją żądzę = erotyzm nie może swobodnie płynąć.

Zaklęte koło, w którym jedno mówi (bezsłownie) TAK a drugie NIE, musi zostać przełamane w taki sposób by oboje/obie mogły powiedzieć „Tak” i „Nie” z pełnym przekonaniem. Zaplątanie (negatywna symbioza) musi zostać odczynione. Partnerzy często ranią się nawzajem w (starych) konfliktach, z którymi ona się nie pogodziła, i do głosu dochodzi poczucie prawa do bólu . W tej fazie terapii związku różnice pomiędzy partnerami/partnerkami stają się oczywiste. Na pierwszy rzut oka będzie się wydawać jakby istniał pomiędzy nimi tylko konflikt. Tak naprawdę jednak to co pomiędzy nimi się dzieje, to objawianie się ukrytych różnic. Musimy się nauczyć wśród nich poruszać.

Warunkiem dla rozpoznania i docenienia jakiegokolwiek uczucia jest sytuacja, w której możesz i chcesz wyrazić swoje potrzeby. Partnerzy/partnerki zdają sobie sprawę z ukrywanych napięć.
Zdrowe podniecenie może powrócić do związku. Jest ono potrzebne do tego, by móc odczuwać pasję i inne emocje.
Ważnym jest, by zrobić to, co do nas należy, czyli nauczyć się porozumiewać i wyrażać swoje potrzeby oraz życzenia, a także by brać za siebie odpowiedzialność. Nie jest to możliwe, jeśli chcemy komuś oszczędzić bólu, ponieważ OSZCZĘDZANIE = IGNOROWANIE.
Jeśli kogoś oszczędzam, szukam innych sposobów zaspokojenia moich potrzeb i życzeń, i sięgnę po manipulację – na przykład wywołując kłótnię, lub używając zachowań takich jak narzekanie, utyskiwanie czy marudzenie, lub nawet sięgając po uzależnienia. Zakochanie się w kimś (w rzeczywistości oznaczające, że rozwiązania problemów poszukuje się poza związkiem) jest czasem sposobem na uniknięcie prawdziwego konfliktu.

Do porozumiewania się potrzebny jest wysiłek. Wysiłek w tym wypadku oznacza: angażuję się w 100%, okazując zarówno moje dobre strony, jak i moją troskę o drugą osobę, również moje narzekania, utyskiwanie czy oburzenie, moje tak zwane słabości czy bezsilność – słowem wszystko, co jest we mnie. Zwłaszcza tę tak zwaną „ciemną stronę”, jak gniew, pożądanie, chciwość itp. – wszystko, co potępiam w sobie i w innych. Także moje prawo do bycia zranioną!
Wysiłek oznacza, że mam odwagę przyjrzeć się moim nawykom, moim sposobom na zmuszaniu innych do tego by mnie uszczęśliwiali. Dziecinne wymuszanie uwagi, miłości, docenienia – jest zawsze obecne. Lily Hoogeveen pisze: Wielki Spisek (relacja jednej osoby z drugą) jest cichą zgodą na zachowywanie się tak, jakbyś ty decydowała o tym jak ja się czuję, a ja decydowała o twoim samopoczuciu. To nie jest wiara. To tajne porozumienie, i o nie właśnie chodzi. Nikt tak naprawdę nie wierzy w to, że fizyczne, emocjonalne, psychiczne i duchowe dobro zależy od tego co inni o nas sądzą.

Oczywiście byłoby wspaniale gdybyśmy – zamiast ukrywać nasze „dziecinne żądania” w naszych oczekiwaniach – miały odwagę powiedzieć: „Jesteś odpowiedzialna za moje szczęście, za moje dobre samopoczucie, i jeśli nie jesteś ze mną nie czuję się szczęśliwa lub jest mi źle!”.
Istnieje pewna szansa, że ta druga osoba mogłaby nam odpowiedzieć: „No cóż, dziękuję, ale nie mogę i nie chcę sprostać twoim oczekiwaniom, i żeby to osiągnąć musisz poszukać kogoś innego!”

A tym kimś innym… będziesz ty!

tłumaczyła Zuzka

Podobny tekst Pary lesbijskie i seks lesbijski
ed
pokaż:  drzewo  listę
  komentuj

szukaj

menu

diagnostyka HIV i AIDS

nasz adres

Wrocław
ul. Piłsudskiego 95
(okok dworca PKP)

policja

jeśli byłeś ofiarą przestępstwa na tle swojej psychoseksualności, czujesz się szykanowany przez kogokolwiek i gdziekolwiek i nie wiesz co zrobić, zgłoś się do Michała - michalkph@interia.pl GG 5239745

psycholog gay friendly (prywatny)

Beata Ligsza
nr tel: 601141749
pomoc indywiduialna, terapia dla par, rodzin

pomoc przez internet:
www.epsychoterapia.pl

polecane

najnowsze teksty

najnowsze komentarze

kalendarium

generowano:
0.1271 s
Kampania Przeciw Homofobii - Wrocław