nasze akcje
KONCERT BOSTON GAY MEN'S CHOURS
Koncert składał się z dwóch części.Pierwszą, bardziej klasyczną część chór rozpoczął swoim oficjalnym hymnem pt. "Free to love". Dalej zaśpiewali miedzy innymi "Gaude Mater Polonia", którą publiczność wysłuchała na stojąco. Druga część koncertu rozpoczęła się przemówieni (...)
Koncert składał się z dwóch części.
Pierwszą, bardziej klasyczną część chór rozpoczął swoim oficjalnym hymnem pt. "Free to love". Dalej zaśpiewali miedzy innymi "Gaude Mater Polonia", którą publiczność wysłuchała na stojąco.
Druga część koncertu rozpoczęła się przemówieniem jednego z członków chóru, który opowiedział o ich trasie koncertowej po Europie i o tym, że w każdym z miast, które odwiedzają chcą coś po sobie zostawić. W tym celu odwiedzają burmistrza (prezydenta miasta), któremu wręczają podziękowania od burmistrza Bostonu.
Ta część koncertu zawierała repertuar bardziej rozrywkowy. Przeważały utwory George'a Gershwina.
Podczas utworu o rwącej rzece chórzyści ściągnęli marynarki i poruszali się w rytm piosenki, imitowali fale i przeciągani liny.
Wszystkim utworom akompaniowało pianino, a chór prowadzony był przez dyrygenta Rubena M. Reynolda III.
Wśród chórzystów byli ludzie zróżnicowani wiekowo (od bardzo młodych do sędziwych), zróżnicowani rasowo (biali, mulaci, murzyni i żółci) i nie wszyscy byli homoseksualistami. Bisowali dwa razy.
Panowała bardzo przyjazna, ciepła atmosfera. Na twarzach chórzystów było widać radość i satysfakcję płynącą ze wspólnego muzykowania. Całość zakończył się gromkimi brawami na stojąco.
Po koncercie chórzyści wyszli do szatni podpisywali autografy, rozmawiali z przybyłymi i rozdawali kartki pocztowe z adresem strony internetowej chóru.
Przed filharmonią zgromadziła się część publiczności, która chciała pożegnać wykonawców jadących autokarem do hotelu.
Odjeżdżali z uśmiechami na twarzach, machając wszystkim serdecznie.
Dochód z koncertu został przeznaczony na walkę z AIDS.
KB
27 czerwca w poniedziałek odbył się koncert chóru gejów z Bostonu. Pomimo sprzeciwu Narodowego Odrodzenia Polski rozpoczął się bez opóźnienia i zakłóceń. Wrocławska filharmonia była prawie pełna.