Przeciwieństwa się przyciągają. Aaron (Steve Sandvoss) jest 19-letnim mormonem, którego życiową misją jest nawracanie ludzie na "właściwą drogę". Christian (Wes Ramsey) też ma swoją życiową misję. To też nawracanie. Pracujący jako kelner przystojniak "nawraca heteryków". Główna (...) Przeciwieństwa się przyciągają. Aaron (Steve Sandvoss) jest 19-letnim mormonem, którego życiową misją jest nawracanie ludzie na "właściwą drogę". Christian (Wes Ramsey) też ma swoją życiową misję. To też nawracanie. Pracujący jako kelner przystojniak "nawraca heteryków". Główna różnica polega na tym, że Aaron czyni to werbalnie, natomiast Christian raczej oralnie. Tak naprawdę łączy ich tylko ta sama orientacja seksualna.
Być może w zwykłym życiu rzuciliby na siebie pogardliwe spojrzenia i ich drogi nigdy by się nie zeszły. Ale to przecież film... i to amerykański. Tu spojrzenie nie jest pogardliwe. Christian rozpoznaje swojego nowego sąsiada Aarona jako chłopaka, którego przypadkowo ujrzał przez okno taksówki. Nowy znajomy to dla niego ogromne wyzwanie. Nie wiedząc, że Aaron także preferuje mężczyzn, zakłada się z przyjaciółmi, że go "zaliczy". Dowodem mają być "święte majtki" młodego mormona. Aaron zostaje skonfrontowany ze swoją własną tłumioną seksualnością a Christian ze swoją powierzchownością.
Rozpoczyna się rozbrajająco opowiedziana historyjka miłosna. Jest wszystko, co dobre "romansidło" powinno mieć: przystojni aktorzy, dramaty rodzinne, kicz, "momenty", rozstania i spotkania. Oczywiście mnóstwo tu schematów i patosu. Ale przecież to tylko film... i to amerykański

Przeciwieństwa się przyciągają. Aaron (Steve Sandvoss) jest 19-letnim mormonem, którego życiową misją jest nawracanie ludzie na "właściwą drogę". Christian (Wes Ramsey) też ma swoją życiową misję. To też nawracanie. Pracujący jako kelner przystojniak "nawraca heteryków". Główna różnica polega na tym, że Aaron czyni to werbalnie, natomiast Christian raczej oralnie. Tak naprawdę łączy ich tylko ta sama orientacja seksualna.