W ramach rozszerzania kontaktów i zacieśniania współpracy (oraz zaspokajania zdrożnej ciekawości ludzi spoza polskiego kręgu kulturowego) KPH udało się z przyjacielską – ale roboczą – wizytą do pobliskiego Berlina. Na zaproszenie BEGiNE - Treffpunkt und Kultur für Frauen e.V. Mirka, koordynatorka wrocławskiego oddziału KPH, poprowadziła wykład na temat historii i sytuacji polskich lesbijek. Wykład w założeniu krótki (również z powodu szczupłości możliwych do przekazania informacji, niestety…) w praktyce przerodził się w ponad dwugodzinną rozmowę z obecnymi paniami. W spotkaniu uczestniczyło ich aż 13 – w tym, jak się okazało, dwie Polki, które wyemigrowały kilka-kilkanaście lat temu (jedna z nich zgodziła się na spontaniczne tłumaczenie wykładu na język niemiecki), oraz jedna pani urodzona na terenie Polski. Wszystkie były bardzo zaciekawione tematem, na koniec zaś oceniły je jako bardzo interesujące. Niektóre z informacji podanych przez Mirkę prowadziły do kilkuminutowych i ożywionych dyskusji między gośćmi. Najciekawszą i najtrudniejszą do wytłumaczenia sprawą okazał się wpływ kościoła w Polsce na sytuację całego narodu oraz osób homoseksualnych w szczególności – na ten temat padło najwięcej pytań. Informacja zaś o sejmowej propozycji przyjęcia Jezusa Chrystusa jako króla Polski obecne panie przyjęły w niedowierzaniem, i z trudem były w stanie potraktować ją poważnie.
Całe spotkanie minęło w bardzo przyjemnej atmosferze. BEGiNE dysponuje własną kawiarnią, z dużą salą konferencyjną na zapleczu, oraz prowadzi wiele własnych działań specjalnie dla kobiet. Dość symptomatycznym był fakt, że obecne były głównie panie w starszym wieku, jako bardziej zainteresowane działalnością integracyjną i kulturową – dano nam do zrozumienia, że w związku z w miarę (choć wciąż daleką od ideału) stabilną sytuacją osób homoseksualnych w Niemczech i ogólnie Europie Zachodniej naturalnym zjawiskiem jest duża obecność osób starszych we wszelkich działaniach nie mających na celu stricte rozrywki. Po części oficjalnej rozmawiano jeszcze w bardziej kameralnych warunkach (przy pysznej owocowej herbacie) w kawiarni – możliwe, że rozmowy te doprowadzą do pewnych wspólnych inicjatyw, o czym niezawodnie i bezzwłocznie was poinformujemy.
Mirka reprezentująca w Berlinie społeczność lesbijską
Niezwykle ciekawym akcentem tego wieczoru było odkrycie, że do Berlina faktycznie mamy bliżej niż do Warszawy. Nie tylko w sensie odległości i komfortu podróży, ale także wymiany informacji i wzajemnej świadomości. Obecne panie powiedziały nam, że w Berlinie dużo częściej mówi się o Wrocławiu i odbywających się tam wydarzeniach, niż o naszej stolicy. Uczestniczki spotkania zgodziły się, że warto podtrzymywać wzajemne spotkania – na co wszystkie liczą.
BEGiNE - Treffpunkt und Kultur für Frauen e.V.Zzuzzu